Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
44 posty 116 komentarzy

Robert Kujawski

Robert Kujawski - 32 lata, z wykształcenia prawnik, działam publicznie, nie lubię prostych odpowiedzi

Bieda na zielonej wyspie Tuska

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Żyjemy na „Zielonej Wyspie Platformy Obywatelskiej” opływając w dostatek i nie mając trosk (no może jedyną nasza troską jest to, że Polacy nie wyszli z grupy na EURO), kraj się rozwija, PKB rośnie, średnia płaca pnie się w górę.

Według niektórych polityków PO jesteśmy już druga gospodarką europejską – nic tylko się radować.

Niestety w Polsce są też szkodniki, które próbują ten idylliczny obraz Polski i życia Polaków zakłócić. Pewnie się Państwo zdziwicie ale tym szkodnikiem nie jest PiS, Jarosław Kaczyński czy Antoni Macierewicz. Szkodnikiem, który psuje wizerunek Polski pod rządami PO i Donalda Tuska jest Główny Urząd Statystyczny
Na stronie internetowej Głównego Urzędu Statystycznego znajduje się notatka sygnalna zatytułowana „Ubóstwo w Polsce w 2011 r. (na podstawie badań budżetów gospodarstw domowych)”. //www.stat.gov.pl/cps/rde/xbcr/gus/WZ_ubostwo_w_polsce_2011.pdf .
W dokumencie tym czytamy między innymi, iż:
 - „Po okresie spadku w latach 2006-2008, a następnie paroletniej stabilizacji, w roku 2011 odnotowano wzrost poziomu zagrożenia ubóstwem skrajnym w Polsce (por. wykres 1). Odsetek osób w gospodarstwach domowych o wydatkach poniżej granicy ubóstwa skrajnego (tzn. znajdujących się poniżej minimum egzystencji) wzrósł o 1 pkt. proc. w stosunku do roku 2010 i wyniósł 6,7%.”,
- „W 2011 roku zanotowano zwiększenie się zagrożenia ubóstwem skrajnym w niemal wszystkich grupach gospodarstw domowych.”,
- „w 2011 r. wartości granic ubóstwa skrajnego dla niektórych gospodarstw domowych (w zależności od ich składu osobowego) przewyższały wartość granicy ubóstwa ustawowego.”,
- „Jedną z przyczyn stałego spadku wartości wskaźnika zagrożenia tzw. ubóstwem ustawowym jest to, że od 1 października 2006 roku nie zmieniła się nominalna wartość progów interwencji socjalnej, a tym samym wartość granicy ubóstwa ustawowego.”,
- „Inną sytuację odnotowalibyśmy, przyjmując jako granicę ubóstwa ustawowego poziom progów interwencji urealniony wskaźnikiem wzrostu cen towarów i usług konsumpcyjnych od czasu ich wprowadzenia, czyli od IV kwartału 2006 roku; tak obliczona stopa ubóstwa ustawowego w 2011 r. wyniosłaby nie 6,5%, a 11,4%, co oznacza wzrost o 0,6 punktu procentowego w stosunku do tak samo obliczonej granicy ubóstwa za rok 2010.”,
- „W 2011 roku, w porównaniu z rokiem poprzednim, odnotowano wzrost zasięgu skrajnego ubóstwa w najmniejszych miastach (o ok. 2 pkt. proc.), na wsi (o ok. 1,5 pkt. proc.), a także w miastach liczących od 20 do 100 tysięcy mieszkańców (o ok. 1,3 pkt. proc.); natomiast  w pozostałych klasach miejscowości odsetek osób żyjących w gospodarstwach domowych uznanych za skrajnie ubogie kształtował się na poziomie zbliżonym do odnotowanego   w roku 2010.”,
- „W Polsce zagrożenie ubóstwem dzieci i młodzieży jest znacznie silniejsze niż dorosłych. W 2011 r. ok. 10,5% dzieci do lat 18 wchodziło w skład gospodarstw, w których poziom wydatków był niższy od ustawowej granicy ubóstwa. W gospodarstwach, których wydatki były niższe od minimum egzystencji żyło natomiast ponad 9% osób poniżej 18 roku życia.  W konsekwencji w 2011 r. dzieci i młodzież do lat 18 stanowiły ok. 31% populacji zagrożonej skrajnym ubóstwem, podczas gdy w populacji ogółem do tej grupy wiekowej należała mniej więcej co piąta osoba.”
- „pauperyzacji sprzyja również wykonywanie pracy niskopłatnej. Dotyczy to przede wszystkim osób o niskim poziomie wykształcenia, które pracują na stanowiskach robotniczych. W rodzinach, których główny strumień dochodów pochodził z pracy najemnej na stanowisku robotniczym, w 2011 roku stopa ubóstwa skrajnego wyniosła niemal 9%,   a stopa ubóstwa ustawowego – nieznacznie powyżej 9%.”.
Z dokumentu przedstawionego przez Główny Urząd Statystyczny jednoznacznie wynika, że ubóstwo Polaków się pogłębia, jednocześnie opinia publiczna informowana jest przez rząd i Premiera Donalda Tuska, że Polska jest liderem wzrostu gospodarczego w Europie ( wzrost PKB w roku 2010 3,7%, wzrost PKB w roku 2011 4,3%), że polska gospodarka się rozwija a Polacy są coraz bogatsi itp. (taki optymizm bije też z rządowych dokumentów).Dlaczego więc  Polacy biednieją? Czy możliwa jest  sytuacja, w której Polska niby dynamicznie się rozwija a jednocześnie pogłębia się sfera biedy? Raczej nie więc wniosek jest tylko jeden – nasz wzrost gospodarczy to sztuczki księgowe. Co to za kraj,           w którym uczciwa praca nie chroni przed biedą? Nie ma się co dziwić 1111,34 zł miesięcznie (minimalna płaca netto) nie daje zbyt wielkich szans na godne życie przy obecnych cenach, a płacę minimalna otrzymuje około 600 – 700 tys. pracujących Polaków.
I co na tej naszej „wyspie szczęśliwości” proponuje Donald Tusk i PO?
Spójrzmy na   WIELOLETNI PLAN  FINANSOWY PAŃSTWA 2012 – 2015   //www.mf.gov.pl/_files_/bip/bip_publikacje/2012/wpfp_2012-2015.pdf
 
W roku 2013 Donald Tusk proponuje podwyżkę podatku PIT by zapełnić budżet państwa i budżet samorządów: „W 2013 r. nie planuje się zmian wysokości progów podatkowych, stawek, zryczałtowanych kosztów uzyskania przychodu oraz kwoty zmniejszającej podatek. Oznacza to, że kontynuowany będzie proces nieznacznego podwyższania efektywnego obciążenia podatkiem PIT, którego beneficjentami są, podobnie jak w przypadku innych, wymienionych zmian w PIT, budżet państwa i samorząd terytorialny.”.
W roku 2013 Donald Tusk planuje dokonać cięcia ulg (czyli zabrać nam dodatkowe pieniądze) i jak pięknie to uzasadnia: „W 2013 r. planowane są także zmiany podatkowe, które nie będą jednak wpływać na wysokość dochodów budżetowych w 2013 r. Do zmian tych należą likwidacja ulgi z tytułu wydatków na użytkowanie sieci Internet oraz zmiany w zakresie ulgi na wychowywanie dzieci. W tym ostatnim przypadku efektem zmiany ma być nie skutek finansowy dla budżetu państwa, ale przede wszystkim bardziej sprawiedliwe adresowanie pomocy państwa.”.
Mam tylko jedno pytanie – jak żyć Panie Premierze?

KOMENTARZE

  • Rząd
    Rząd sam się wyżywi
  • @ALL
    Ci którzy za „wolnorynkowców” się uważacie .

    W związku z planowanym spotkaniem http://ryszard.opara.nowyekran.pl/post/66324,problemy-gospodarcze-polski-spoleczna-gospodarka-rynkowa-wolny-rynek poszukujemy autora koreferatu na temat „Typ idealny przedsiębiorstwa w konkurencyjnej gospodarce rynkowej z pozycji zwolenników wolnego rynku”. Należałoby się odnieść do teoretycznych kanonów przedsiębiorstwa wolnorynkowego o cechach:
    - autonomii zewnętrznej - oznaczającej brak bezpośredniej zależności od państwa lub innych nadrzędnych organów zarówno w sferze decyzji jak i oceny działalności,
    - zasady konkurencyjności – oznaczającej długookresową maksymalizację zysku z włożonego kapitału,
    - autonomii wewnętrznej – oznaczającej wyłączne stanowienie przez właścicieli kapitału lub osoby przez nich upoważnione.
    Jest to elementarz gospodarki liberalnej. Oczekujemy, kogoś kto tych zasad będzie bronił z wewnętrznym przekonaniem, bez profesorskiego fałszu „mówię bo mi za to płacą”. Koreferat oczywiście za frico.
    Jako „trzeciodrogowiec” mogę podać przypadki, gdzie taki „typ” przedsiębiorstwa mógłby mieć zastosowanie, dlatego jeszcze raz apeluję: jeśli wiecie o czym mówicie z tym „wolnym rynkiem” to wzywam Was na udeptaną ziemie.

    Wszyscy moi znajomi przedsiębiorcy praktycy odmawiają mi twierdząc. że od tych zasad dawno odeszli. Stąd problem.
  • Robert
    Ależ jest możliwe!
    To oznacza, że kasta bogatych, bogaci się szybciej i obficiej niż 20% nędzy biednieje. Poza tym ta grupa ma inklinację do wymierania z przyczyn obiektywnych. Bogaci umierają trudniej..
  • WYBORCY PO TO HAŃBA NARODU POLSKIEGO
    Skąd się bierze taka swołocz ?
  • "Zielony raj."
    Nawet Adam i Ewa uwiezyli by. PO prostu cudnie i wokolo zielono.
  • WYBORCY REŻIMOWEJ POLSZEWII TO FAKTYCZNIE SFOŁOCZ !!:))))
    Ptasznik z Trotylu:
    "WYBORCY PO TO HAŃBA NARODU POLSKIEGO
    Skąd się bierze taka swołocz ?"
    ====================================

    Po części jest to wirtualna sfołocz wykreowana tuskowymi

    "cudami nad urnami" pod pieczołowitym okiem postkomuszego

    sądownictwa - po cżęści ta sfołocz została wychodowana z

    młodych, konsumpcyjnych, cielęcych wykształciuchów przez

    ubekistańskie żydokomunistyczne media i szwabskie gadzinówki :))
  • @nikander 10:43:33
    już sam tytuł "typ idealny .." nie ma żadnego sensu, bo ile firm tyle może być typów czy modeli, a w dodatku może się to zmieniać stosownie do okoliczności.
    Trzecia droga do trzeciego świata .....
  • @nikander 10:43:33
    Wzywasz chyba na udeptaną kupę gnoju...

    Teoretyczne wierzganie fikcyjnymi modelami to domena wszelkiej maści socjalistów i dziwolągow od 3 drogi.

    Wiesz o czym jest notka? O biedzie, a jak pokazują dane w kraju w którym rzadzi ideologia "sprawiedliwości społecznej" i fałszywka pod tytułem 'solidarnośc międzypokoleniowa' posiadanie legalnej pracy nie chroni przez biedą.
    A w imię ideologii 'solidarnosci miedzypokoleniowej' najbardziej dotyka ona dzieci, a najmniej starych ludzi.
  • @Ptasznik z Trotylu 11:29:30
    To powiedz mądralo na kogo ta swołocz mogłaby głosować:
    Jarka-pogrążonego w oparach helu
    Janusza -biegającego ze skrętem w gębie za krzyżami
    Waldka- to ile za to będę miał stołków
    Korwina – robiącego wszystko aby nie wygrać
    Leszka- betona
    I najnowszy wybór Ryszard- nacjonalizator
    Moi faworyci nie weszli do Sejmu nie upoważnia mnie to do rzucania bluzgami. Na ty portalu powoli staje się to normą.
  • Grunt ze mamy najlepsze ministerstwo propagandy Gebelsowskiej...
    Najważniejsze ze m.Rostkowski umie z każdej porażki zrobic zielony sukces ! Liczy sie to co ludzie chcą słyszeć czyli dobra propaganda kłamstwa bo oni znają prosta metodę na sukces.Klamsto powtórzone 1000 razy staje sie prawda ! Pozatym im wszystko jest dozwolone bo jak do władzy dojdzie PiS i tutaj sobie nawymyslajcie wszystko co najgorsze.......... i macie receptę na wyłączność do rządzenia .
  • RZUCANIE BLUZGAMI ROPROPAGOWAŁA POLSZEWIA Z BOLSZEWIĄ !!!!
    "@Ptasznik z Trotylu 11:29:30
    To powiedz mądralo na kogo ta swołocz mogłaby głosować:
    Jarka-pogrążonego w oparach helu
    Janusza -biegającego ze skrętem w gębie za krzyżami
    Waldka- to ile za to będę miał stołków
    Korwina – robiącego wszystko aby nie wygrać
    Leszka- betona
    I najnowszy wybór Ryszard- nacjonalizator
    Moi faworyci nie weszli do Sejmu nie upoważnia mnie to do rzucania bluzgami. Na ty portalu powoli staje się to normą."
    =================================

    Rzucanie bluzgami wprowadził do polskiej publicznej dyskusji twój idol

    beznapletowy jąkała razem z jego GW-nem (odpier..cie się od generała) :)))

    a doprowadził do perfekcji wermahtowy Matoł i jego równie matolski

    kumpel ruskiej budy ruski Bul :)))
  • A jak jest z PiSem?
    Panie Robercie!
    Widziałem onegdaj ogłoszenie Pani Szczypińskiej, jak się domyślam pańskiej, starszej partyjnej koleżanki dotyczące pracy w jej biurze poselskim.
    Oferowane wynagrodzenie: 1500 zł BRUTTO czyli jakieś 1100 zł na rękę.
    Zakładając, iż osoba która dostała zatrudnienie w tymże biurze MA SWOJE, WŁASNOŚCIOWE mieszkanie jest w stanie przeżyć za te pieniądze miesiąc, ale bez 'fajerwerków'. Opłaty 600 zł (czynsz, prąd, gaz, internet/telewizja). Jak nie ma żadnych innych obciążeń i nie choruje zostaje 500 zł na miesiąc życia (jak choruje i nie ma rodziny to już nie żyje).
    Także 'zielona wyspa' u działaczy PiS również funkcjonuje podobnie jak w PO.
    Dodatkowo warto zwrócić uwagę na fakt, iż PiS jest partią socjalną. Dla mnie, prostego człowieka, oznacza to tyle, że chcą pomagać 'biednym'.
    Żeby pomagać biednym trzeba mieć za co. I tu się pojawia matematyka i zdrowe, racjonalne myślenie. Odpowiedź na pytanie 'za co' jest jedna. Za pieniądze tych którzy jeszcze mają pracę albo jako tako przędą. Więc myślenie jest takie: podwyższymy trochę składkę rentową, zdrowotną, fundusz społeczny, może - podobnie jak faszystowska PO - podniesiemy VATy oraz akcyzy i znajdą się dodatkowe pieniądze. Dramat jest taki, że w związku z kosztami pracy pani posłanka daje ludziom którzy będą reprezentować jej osobę i obsługiwać biuro najmniej jak przewiduje polskie prawo będąc z drugiej strony działaczką na rzecz uciśnionych.
    Dramatem jest też to, że przez takie myślenie i tego rodzaju działania mamy coraz wyższe koszty pracy czego rezultatem jest MNIEJ PRACY NA RYNKU, ŚMIECIOWE UMOWY, POTĘŻNA EMIGRACJA, DRENAŻ MÓZGÓW, brak nadziei, frustracja i 'tumiwisizm' kiedy mówimy o państwie polskim.
    Uważam, że PiS nie jest obecnie żadną alternatywą dla PO. Szczególnie, że zawsze wszystko pięknie wygląda przed wyborami, a potem 'nie daje się przeprowadzić' szczególnie jeśli mowa o obniżkach podatków (PO zrobiła zupełnie na odwrót niż obiecywała, co nie jest jakimś wyjątkiem...).
    W naszym parlamencie do tej pory nie ma partii, która postawiła na wartość podstawową i zarazem dźwig, który wyciągnie Polaków z nędzy, przywróci im godność i da nadzieję, że za 20 lat staniemy na nogi, a mianowicie PRACĘ. Pracę rozumianą jako rzecz OPŁACALNĄ, co oznacza NIEOPODATKOWANĄ, DOSTĘPNĄ I POZWALAJĄCĄ NA GODNE ŻYCIE (godne rozumiane przez 'szacunek do samego siebie').
    W tym momencie zakładając własną firmę (bez ulgi w ZUSie) płacę 1000 zł miesięcznie ZUSu bez niecałych 20 zł. TO JEST TAK NIENORMALNE, ŻE ŚCISKA MNIE W GARDLE. Gdyby wynalazek jakim jest ZUS został zniesiony (rozumiem, rozumiem, "NIE DA SIĘ") każdy bezrobotny miałby firmę i świadczył usługi. Może zarobiłby ten 1000 czy 2000 zł, ale 1. ZAROBIŁ ; 2. bez żadnej łaski 3. wydał na różnego rodzaju produkty w których podatków mamy aż nadto.
    Niestety. Partie parlamentarne mają jedną, sprawdzoną od 20 lat receptę na bezrobocie i biedę: polewać ognisko benzyną...
    Tak jest najwygodniej.
  • @Gubernator 10:33:24
    "Rząd sam się wyżywi"

    Biedota musi ich w końcu wyrzucić z parlamentu i nierządu. To klucz do ich losu przecież, zatem niechże zadziałają wreszcie we własnym interesie, a przy okazji ubocznie może... dla dobra Polski, Narodu Polskiego całego. Elity sobie nie radzą z pacyfikacją mafii okrągłostołowej, zresztą część elit do niej czynnie przynależy. Stąd pokładanie nadziei w PiS jest złudne, czy ich rozłamowcach.
  • @Robert Kujawski
    Jakże trafnie opisał przyczyny tego zjawiska papież Jan Paweł II w Encyklice "Evangelium vitae. Trzeba o tym głośno mówić i wszędzie o tym przypominać:

    ..."stoimy tu wobec rzeczywistości bardziej rozległej, którą można uznać za prawdziwą strukturę grzechu: jej cechą charakterystyczną jest ekspansja kultury antysolidarystycznej, przybierającej w wielu wypadkach formę autentycznej „kultury śmierci”. Szerzy się ona wskutek oddziaływania silnych tendencji kulturowych, gospodarczych i politycznych, wyrażających określoną koncepcję społeczeństwa, w której najważniejszym kryterium jest sukces.
    Rozpatrując całą sytuację z tego punktu widzenia, można mówić w pewnym sensie o wojnie silnych przeciw bezsilnym: życie, które domaga się większej życzliwości, miłości i opieki, jest uznawane za bezużyteczne lub traktowane jako nieznośny ciężar, a w konsekwencji odrzucane na różne sposoby. Człowiek, który swoją chorobą, niepełnosprawnością lub — po prostu — samą swoją obecnością zagraża dobrobytowi lub życiowym przyzwyczajeniom osób bardziej uprzywilejowanych, bywa postrzegany jako wróg, przed którym należy się bronić albo którego należy wyeliminować. Powstaje w ten sposób swoisty „spisek przeciw życiu”. Wciąga on nie tylko pojedyncze osoby w ich relacjach indywidualnych, rodzinnych i społecznych, ale sięga daleko szerzej i zyskuje wymiar globalny, naruszając i niszcząc relacje łączące narody i państwa." (Evangelium vitae, nr 12)


    „Dlaczego więc Polacy biednieją? Czy możliwa jest sytuacja, w której Polska niby dynamicznie się rozwija a jednocześnie pogłębia się sfera biedy?“

    Tak, jest to możliwe w dwóch przypadkach, a mianowicie wtedy, gdy „rząd” podaje nam nieprawdziwe dane, bądź wówczas, gdy do wzrostu PKB wliczony jest formalnie dochód firm, supermarketów czy też koncernów, które nie płacą żadnych podatków, a ich dochody ujęte czysto statystycznie, w prawdzie mówią o osiąganym wzroście, który jednak nie pozostaje w kraju, lecz wypływa poza jego granicę, robiąc w ten sposób dobre wirtualne wrażenie. Taka jest kreatywność obecnego nie-rządu. I na tym polega to całe mega-oszustwo „rządu” platformy.
    Wreszcie co do wzrostu PKB, to chodzi tu o najzwyklejsze mydlenie oczu. Gospodarka kraju która wychodzi z głębokiego kilkudziesięcioletniego zastoju, nie może nikogo dziwić, że realny wzrost musi być wyższy w cyfrach od tego w gospodarkach wysoko rozwiniętych, co oczywiści nie przekłada się na wielce odczuwalne skutki poprawy standardu życiu obywateli. O wiele więcej wzrost ten jest widoczny w gospodarkach rozwiniętych, które wykazują przyrost PKB poniżej 1%.
    Jeśli zatem, załóżmy, że Polska miałaby przyrost w granicach 4%, to i tak potrzebuje na dorównanie standardem życia bogatych gospodarek całe dziesięciolecia, nawet gdy te nie przekraczają jednego procenta.

    Nie dawajmy się platformie obłudy omamić.
  • Co się dzieje z czytelnikami NE ?
    Wszyscy potwierdzają że jest źle , i będzie jeszcze gorzej ale sugerują aby nic nie zmieniać .
  • @eks-leming 19:06:45
    Nikt niczego nie sugieruje, przynajmniej tego tutaj nie widzę. Ale jedno jest pewne: platforma O. zmienia wszystko na gorsze i to wbrew oczekiwaniom społecznym.

    Zaufać takiej klice rowna się z klęską.
  • @Zbigniew-Grzymski 17:06:51
    Chamstwo , prostactwo i pijane widy w czystej formie.
    Nic nie wiesz o mnie człowieku w ferujesz wyroki.
    Który z opis nie zgadza się stanem faktycznym?
  • 27 lat ten syf potrwa
    Siedliiśmy dziś z chłopakami po służbie na majdanie i tak żeśmy naszą własną, żołnierską nędzę zaczęli konstatować. Kolega porucznik z równoległej kompanii, ojciec trojga dzieci, opowiadał, że gdyby nie to, że stara nadgodziny wyrabia a on sam podkrada jedzenie z naszej garnizonowej kantyny, to już dawno by mu dziatwa z braku biologicznego minimum uświerkła. Kiedyś, mówił, to na niedzielę dzieciakom landrynek nakupił albo i snajkersy nawet, ale teraz bieda go przyparła i co najwyżej dzieciom chleba z margaryną i z cukrem w weekend naszykuje. Na to nasz kapral, moj konfident, opowiedział, że jeszcze przed dwoma laty to bimberek z owocu sezonowego pędził, a dziś tylko na starych kartoflach jedzie i na spleśniałym zbożu, co to je od bambra za darmo dostaje.

    Ja sobie to obliczyłem wszystko, z ekonomiczną precyzją, i wyszło mi, że Ojczyźnie naszej trzeba lat 27, by się polepszyło. Oczywiście licząc od czasu, gdy się już obwiesi Donka i paruset szubrawców z wierchuszki i zacznie się Nowe. A doszedłem do tych 27 lat na drodze następującej dedukcji: Plan Marshalla w RFN potrzebował dokładnie 9 lat, by zrujnowane Niemcy się podźwignęły. Wprowadzono Plan w roku 1948, a realna gospodarka ruszyła w roku 1957, jeśli liczyć od momentu, gdy z RFN ruszył masowo potok turystów do Włoch i Grecji, a Jezioro Gardeńskie zostało poniemczone przez otyłych z przeżarcia Helmutów, ociekających dobrobytem Cudu Gospodarczego. Te 9 lat to chyba taka stała ekonomiczna jest, coś w rodzaju prędkości światła albo liczby Pi. Gdy się pomaga gospodarce, to zatrybia ona po latach dziewięciu i generuje dobrobyt. Jak wiadomo, Ojczyzna nasza odzyskała niepodległość w roku 1918 i nikt jej nie pomagał. Dlatego też dopiero w roku 1936 zaczęto budować nasz COP, po 18 latach, czyli 2 x 9. Tyle właśnie trzeba, by bez zewnętrznej pomocy gospodarka zatrybiła. My jednak, w Najjaśniejszej, jesteśmy w tej podłej sytuacji, że nie tylko nikt nam nie pomoże, ale jeszcze nam dopirdolą, gdzie mogą, ci nasi geopolityczni sąsiedzi. Wychodzi mi więc 3x9 = 27. Gdy to chłopakom na jednostce zakomunikowałem, to nie byli zadowoleni. Zaczęli od razu kombinować, czy by nie dało się czegoś ukraść na szybko za niemiecką granicą. W sumie chyba niezły pomysł.

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

ULUBIENI AUTORZY

więcej